Roksi1. Jeśli w nocy zaczął jeść częściej niż do tej pory, to może w dzień wszystko go interesuje na tyle, że szkoda mu czasu na jedzenie. I nadrabia w nocy. Spróbuj go trochę wyciszyć przed jedzeniem albo nawet wyjść do drugiego pokoju, może zasłonić okna. Jak będzie mniej bodźców, to może zaspokojenie głodu będzie dla
Zaczęła ci wczoraj odpisywać, ale córa wzywała. Wiem, że łatwo się pisze, ale musisz się wyluzować. Maluszek czuje twój stres i może to powodować kłopoty przy karmieniu. Niski przyrost wagi mógł byc spowodowany np. infekcją lub rezygnacją z nocnego karmienia - mleko w nocy jest najbardziej treściwe. Przystawiaj dziecko w nocy, jeśli będzie potrzeba to budź, połóżcie się razem w łóżku i karm. A w dzień zminimalizuj ilość bodźców zewnętrznych - nie włączaj tv, radia, jeśli trzeba zasłoń zasłony - w tym wieku dzieci zauważają coraz więcej otaczajacego je świata i zbyt duża ilość bodźców działa na nie rozpraszająco. Takiemu wrażliwcowi trzeba zapewnić "romantyczną atmosferę". Może trzeba też mienić pozycję karmienia. Poza tym kup lub wypożycz wagę i waż dziecko, ale nie codziennie. Tylko raz w tygodniu o tej samej porze, np. po "śniadaniu". Bardzo istotne jest to, żeby waga była ta sama cały czas, bo różne wagi maja różne "granice błędu". Wystarczy, że w podczas wizyty u lekarza dziecko było zważone za każdym razem na innej wadze i już wynik nie jest do końca miarodajny. I jak Margeritka pisze, może być ząbkowanie lub infekcja. A ilości mleka kobiecego nie ma sensu mierzyć bo po pierwsze to nie jest mm, że skład jest zawsze taki sam. Inny jest pokarm nocny (bogaty w tłuszcze) inny w dzień, inne mleko I fazy (picie) i II fazy (konkret). Jeśli odciągasz to może być tak, że odciągasz zbyt krótko i podajesz smykowi sporo pokarmu I fazy, a za mało II i wtedy pokarm nie jest zbyt treściwy, a dziecko napycha brzuszek i dalej nie chce jeść. Jeśli dziecko używa smoczka to go ograniczcie tylko do sytuacji, kiedy jest niezbędny. Staraj się mimo wszystko przystawiać - moje brodawki też były nieco wklesłe, mojej siostry bardzo wklęsłe, a obie wykarmiłyśmy dzieciaki i z czasem dzieci nam te brodawki "wyciągnęły". Kwestia prawidłowego przystawienia - dziecko ma objąć buzią całą brodawkę, a nie tylko sutek, a pokarm wypływa pod wpływem masowania dziąsłami brodawki, a nie ciągnięcia za sutek. Możesz też uzywać nakładek. Powodzenia życzę, nie stresuj się, nie myśl, że nie potrafisz. Pomyśl raczej, że tyle dziewczyn dało radę to i ty też dasz. Z. 2011, J. 2014 Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa Brak apetytu u niemowlaka – co z pociechą, która nie chce jeść. Problemy z apetytem pojawiają się najczęściej u dzieci, które zaczynają jeść inne pokarmy niż mleko matki, czyli mniej więcej u kilku- i kilkunastomiesięcznych szkrabów. Często dotykają również kilkulatków.Dlaczego niemowlę nie chce jeść? Mały niejadek może odmawiać jedzenia z najróżniejszych powodów. Noworodki i niemowlęta często cierpią na refluks żołądkowo-przełykowy. Problemem bywają też dla malucha nowe smaki. Bardzo trudno się do nich przyzwyczaić i wymaga to dużo uporu ze strony rodziców. Zobacz film: "Co wiesz o alergii pokarmowej u dzieci?" 1. Naturalne przyczyny zmniejszonego apetytu Często do spadku apetytu dochodzi w wieku 4 miesięcy, kiedy maluch bardzo interesuje się otaczającym go światem. Czteromiesięczne dziecko rozgląda się, potrafi już sprawnie wodzić wzrokiem, turla się z pleców na brzuch i odwrotnie, po prostu chłonie świat. Nie chce tracić czasu na jedzenie, kiedy wokół wszystko takie ciekawe! Bardzo często początkowy apetyt nagle znika, kiedy dziecko usłyszy jakiś hałas, w oczka zaświeci mu światło, zobaczy coś interesującego. W tym wieku ważne jest więc, aby maluch miał podczas jedzenia spokój. Trzeba do minimum ograniczyć bodźce, które mogłyby malucha rozproszyć, najlepiej karmić w odosobnionym, cichym pomieszczeniu. Dziecko między 6 a 12 miesiącem życia nabywa nowych umiejętności – siadanie, pełzanie, raczkowanie, a z czasem zaczyna chodzić. Mobilność przekłada się na nowe doznania i – znowu – na zmniejszenie zainteresowania jedzeniem. Zupełnie naturalny jest także spadek apetytu w czasie rozszerzania diety i wprowadzania pokarmów stałych. Brzuszek dziecka musi się przyzwyczaić do trawienia nowych rzeczy. Początkowo może być problem z trawieniem pokarmów stałych – na pewno będzie to trwało dłużej niż trawienie mleka modyfikowanego czy mleka matki. Niektóre maluchy lubią jeść w nocy, natomiast w dzień odmawiają przyjmowania większej ilości pokarmu, niezależnie od tego, czy są karmione mlekiem modyfikowanym, czy mlekiem matki. Z czasem można spokojnie odzwyczajać dziecko od nocnego karmienia, na co jest gotowe nawet już około 6 miesiąca życia. Przez pierwsze pół roku życia maluch powinien być karmiony co 3-4 godziny, a więc także w nocy. Nocne karmienie, szczególnie karmienie piersią, jest bardzo korzystne dla dziecka, gdyż mleko matki zawiera wtedy więcej tłuszczu i ważnych dla rozwoju dziecka minerałów. W pewnym momencie nocne karmienie przestaje być potrzebne, a nawet może prowadzić do braku apetytu u dziecka w dzień. Często utrudnieniem w zakończeniu karmienia piersią w nocy jest płacz dziecka. Nie każdy płacz jednak oznacza, że dziecko jest głodne. Czasem lepiej malucha otulić i poczekać aż zaśnie. 2. Choroby związane z brakiem apetytu u dzieci Rodzice zawsze martwią się o to, że brak apetytu u niemowlaka wiąże się z jakąś chorobą. Tymczasem najczęściej problemy z jedzeniem są związane z powyższymi przyczynami, które są całkowicie naturalne. Chorobami, które mogą pogarszać apetyt dziecka, są: alergia pokarmowa, refluks żołądkowo-przełykowy, anemia, celiakia. Co robić, jeśli dziecko je zdecydowanie za mało? Aby sprawdzić, czy nie pojawiły się żadne niedobory witamin, żelaza czy wapnia należy wziąć dziecko do pediatry. Dobrze jest mieć ze sobą wypisane wszystko, co dziecko zjadło przez ostatnich kilka dni. Lekarz przejrzy tę listę, zmierzy i zważy dziecko, sprawdzi na siatce centylowej dostosowanej do wieku i płci dziecka, a także zaleci badania krwi. polecamy
Pomóżcie mamusie. Mój siedmiomiesięczny synek nie chce jeść żadnych zupek, wszystko co mu podam, pluje. Zjada troszkę jabłuszek….kocha natomiast CYCA. Nie mogę narzekać na jego wagę, bo jest baaaardzo ładna. Jednak chciałabym zastąpić chociaż jeden posiłek mleczny jakąś zupką. Doradźcie jak mam malucha zachęcić do jedzenia zupek. Ewa/Dominiś i Filipek#1 hej, Mój mały ma skończone 6 miesięcy jest coraz gorzej z jedzeniem.. mam już dość. Jak miał 4 miesiące po zaczął wymyślać z mlekiem, dawałam mu na spaniu, innej rady nie było. Powoli zaczęliśmy inne potrawy łyżeczka.. było ciężko ale nauczył się i jadł już ładnie, szpinak, marchewkę, różne smaki, kaszkę na mleku też zjadł, sucharki itp. po jakimś czasie nie chciał pewnych rzeczy jeść wiec odstawiłam bo jak był już zdenerwowany to potem wcale mi nie zjadł. Po wielu próbach uległam i zaczęłam dawać to co lubi, czyli rano kaszka na mleku, potem drzemka i po 4 h obiadek ok 220 ml. zjadł ładnie wieczorem sucharek albo sinlak a potem mleko na spaniu 2x. Teraz jest jeszcze gorzej, nie chce mi nic włożyć do buzi, może całą noc nie jeść i śniadania się nie chwyci, zaciska usta , zatyka je języczkiem, jak uda mi się wcisnąć do buzi to zje, bo smakuje mu to tylko to jest taka udręka.. nie dość ze musi być 2-3 osoby obok aby go zabawić to jeszcze wszystko na sile.. już nawet ulubionego obiadku nie chce jeść.. tzn. smakuje mu to tylko ten uparciuch się buntuje.. Jak byla u pediatry to pow. ze ma nie dawac w nocy mleka, przestalam bylo chwilke lepiej ale znów jest to samo. Wiem też, że to wina ząbków ale kurcze on musi jeść. Mleko wypije tylko na spaniu, soczków czy owoców się nie chwyci. Czy może ktoś miał już taki problem.. ? Proszę o porady reklama #2 Myślę, że wpychanie jedzenia dziecku na siłę tylko pogorszy sprawę. Po prostu wyluzuj. Nie chce niech nie je. Albo mało. Daj mu kilka dni. W razie czego idź do pediatry. Kiedy źle wygląda albo przyrost wagi jest nieprawidłowy. Rodzice mają tendencję do przekarmiania. A dziecko ma malutki żołądek. Z moim synem miałam podobnie. Też panikowałam, że mało je albo nie chce jeść. Odpuściłam i po jakimś czasie sam się upominał. Poza tym przy ząbkowaniu wiadome, że dzieci niechętnie jedzą. Jeśli jest zdrowy i nic mu nie dolega to niech je kiedy i ile chce. Dziecko nie da się zagłodzić. Samo zawoła. Tak było u mnie. I pediatra to potwierdziła. #3 No właśnie już mu odpuściłam, robiłam mu przerwy po 5-6 godzin, nie chce to niech nie je ale on potrafił nawet i 8 wytrzymać aż w końcu dostał mleko na spaniu.. sama już nie wiem.. nawet jak jest głodny to się buntuje, ale może mu to przejdzie.. A czy możesz mi napisać co dawałaś swojemu dziecku do jedzenia? #4 W fazie niejadka - czyli w okolicy właśnie 6-7 miesiąca jadł: rano 120 ml mleka z kaszką, potem kilka łyżek zupki, na deserek kilka łyżeczek owoców ze słoiczka, wieczorem 150 ml mleka z kaszą i w nocy 120-150 ml mleka z kaszką. Do tego pił herbatkę w ilości 150 ml na dobę. Więc jak widać malutko. I to trochę trwało. Kilka tygodni jak nie miesięcy Potrafił mieć 5-6 h przerwy a i tak niechętnie jadł Bywało, że jadł rano i wieczorem mleko i kilka łyżeczek kaszki/zupki/deserku i wszystko. Przyrost wagi był prawidłowy. Pierwsze 5 miesięcy był na piersi. Najważniejsze to czy nie podjada między posiłkami (chrupek, biszkopcik) czy nie ma problemów zdrowotnych. Np z jelitami, brzuszkiem itd. Czy prawidłowo przybiera na wadze. Jeśli to moze być związane z bolesnym ząbkowaniem to smarować dziąsła żelem łagodzącym, w razie potrzeby podać paracetamol, dawać gryzaki schłodzone do gryzienia. Poza tym może mu nie smakować to co mu podajesz. Albo taki już jest Teraz mój syn ma prawie 8 lat i ładnie je a czasem takie porcje wciąga jak dorosły chłop Choć szczupły jest i wysportowany Lekarzem nie jestem, więc jeśli Cię to bardzo niepokoi to zasięgnij opinii specjalisty. Ostatnia edycja: 8 Marzec 2015 #5 Dziękuję, przyrost wagi ma dobry, w ogóle rośnie jak na drożdżach wiec się o to nie martwię że będzie osłabiony czy coś w tym stylu tylko to jest taki denerwujące. Ciesze się że jednak jest szansa ze kiedyś mu to przejdzie.. Smaki już też ma wyrobione wiec kombinuję żeby dostawał to co lubi. Między posiłkami pije tylko wodę wiec nie podjada.. zobaczymy może jak wyjdą ząbki to będzie lepiej a po za tym to za niedługo będzie sam jadł to może coś dziobać co chwilkę. #6 Ja bym tez "obstawiała" ząbki- sama piszesz, że jak już da mu się coś do buzi wcisnąć, to mu smakuje. Więc chyba to po prostu ból mu przeszkadza w jedzeniu. Z tym "dziobaniem co chwilkę", jak będzie większy, to bym uważała ;-)- zazwyczaj rodzice w ogóle nie zwracają uwagi, ile dziecko "podjada" między posiłkami, a potem skarżą się, że jest niejadkiem. Lepiej pozostać przy tej wodzie ;-)- przynajmniej wtedy wiesz naprawdę, ile zjada. #7 Zgadzam się z Happybeti. Takie podjadanie to uczenie dziecka złych nawyków żywieniowych. A dziecko ciągle je a rodzice skarżą się, że mało. Już pomijam absurdalne dla mnie podawanie dziecku cukierków czy ciasteczek przed głównymi posiłkami. Czy w ogóle przesadzanie ze słodyczami. No ale odbiegam od tematu. Na brak apetytu wpływ mają również pite w nadmiarze soki owocowe. Najlepiej dziecku podawać je rzadko, albo rozcieńczone. Ale woda rządzi. Mój młody lubi najbardziej wodę I herbatę. Za sokami nigdy nie przepadał. A jakieś sztuczne soki czy cola nie przejdą mu przez gardło. W diecie stawiaj na urozmaicenia, niech dziecko poznaje różne smaki. I przede wszystkim je owoce i warzywa, zupy. Później chude mięso, ryby, jajka. Itd. Jeśli coś mu nie smakuje to nie zniechęcaj się. Wróć do tego po 2-3 tygodniach. I przede wszystkim - sama dawaj dobry przykład. Dzieci uczą się od rodziców. I posiłek musi być w miłej atmosferze, nie wolno dziecka zmuszać bo to nic nie da - tylko pogorszy sprawę. #8 Soki sycą, więc dziecko je pijące prawie nigdy nie jest głodne. Ja bym obstawiła na samą wodę, maluch zgasi nią pragnienie, ale głodu nie zabije. Obecnie jest moda na "niejadków", a tak na prawdę takie dzieci są rzadkością. Po pierwsze rodzice często myślą, że ich dziecko powinno jeść ilości, które normalnie zapchałyby często kilkulatka (mam wśród znajomych takie przypadki), po drugie właśnie podjadanie między posiłkami - zmora nauki prawidłowego żywienia. Twojemu synkowi pewnie w kość dają ząbki. Spróbuj mu w tym pomóc, wybór jest szeroki, od zwykłej surowej marchewki, przez chłodzone gryzaki, po środki medyczne. Dzieci jedzą oczami. Im na talerzu kolorowiej i ciekawiej, tym większa szansa, że część tego zostanie zjedzona. Dziecko w tym wieku kształtuje swój smak i rozwija się dzięki poznawaniu bym spróbowała z dietą BLW. Ugotuj marchewkę, ziemniak i inne warzywa, pokrój w słupki tak by dziecko mogło je wziąć w rękę i połóż na talerzu. Niech poznaje kolory, smaki, dotyka wszystkiego;-) A nóż mu się spodoba i część talerza zniknie. Nigdy nie marudź, że dziecko nie zje, bo je dodatkowo zniechęcisz. Mój syn mając 6 miesięcy dwa razy dziennie zjadał 100-120ml mleka, jeden obiad (gotowane warzywa, ew. słoik jak nie było czasu), kawałek owocu i troszkę kaszy na kolację. Mało? Niejadek? Nie, mu po prostu to wystarczało, nie był głodny, rósł zdrowo i był uśmiechnięty. Nie każde dziecko je tyle, co zaleca jakaś tam tabelka. #9 Zgadzadzam sie w 100 % z wami. Pisząc ze podziobie nie miałam na myśli słodyczy tylko może jakieś jabłuszko lub banan.. staram sie cały czas mu dawać tylko główne posiłki , nie pije soków tylko wodę i tez się nie trzymam tabeli bo nigdy nie jadl tyle co w tabeli. wiec wszystko robimy dobrze tylko same sie zgodzicie że po przerwie 4-5 godzin 2 łyżeczki obiadku to za mało a wiecej mi czasem nie chce wziąść. Dziś akurat zjadł bardzo ładnie. Smakuje różne rzeczy i najchętniej jak mu daje rekami ale na obiad daje mu to co lubi. Jśli chodzi o ząbki, smruje maścią, grysie marchewkę itp. reklama #10 To musisz przeczekać. Nie zmuszać i robić dalej jak robisz. Póki wszystko ze zdrowiem gra to nie ma co się martwić na zapas. Dla malucha jest tyle wspaniałych rzeczy wokoło, że na jedzenie czasu nie ma A jeśli będzie Cię coś niepokoić to zapytaj pediatry czy specjalisty od żywienia małych dzieci. PozdrawiamNależy pamiętać, że niemowlę nie zje większej ilości pokarmu niż chce, a zmuszając dziecko do jedzenia można je łatwo do tej czynności zniechęcić. Co więcej stosowanie różnych behawioralnych sztuczek takich jak: karmienie w trakcie zabawy czy zachęcanie do jedzenia słodkimi i słonymi przekąskami, może w prosty sposób
Niemowlę nie chce jeść 16 sty 2015 - 22:31:39 Witam. Mam problem z żywieniem mojej 6-miesięcznej córeczki. Nie chce jeść niczego z butelki, a innych pokarmów je niewiele. Córka od urodzenia do dnia dzisiejszego (7 stycznia skończyła pół roku) jest karmiona piersią. Od 4-5 miesiąca powoli dawałam jej do spróbowania różne inne pokarmy np. pierwsza marchewka, banan itp. Nie naciskałam na to ile zje, zależało mi na tym, aby poznawała powoli różne smaki. Od 6 miesiąca je obowiązkowo jeden posiłek stały. Z reguły są to owoce, bo najlepiej jej smakują, a chcę, żeby choć jeden posiłek dodatkowo zjadała. Podaję jej więc na śniadanie najczęściej owoce ze słoiczków, czasem mieszam je np. z ryżem czy ciasteczkiem. Rano zjada więc taką porcję 50-90 g., potem popija cycem (nie da się tego uniknąć, bo jest jeszcze głodna) i jej wystarcza. Mała ma skazę białkową. Nie jem żadnych produktów mlecznych, dlatego odpada wprowadzenie mleka następnego czy kaszek mlecznych. Na pokarm mleczny np. kaszkę, bardzo kiepsko reaguje, ma okropne bóle brzuszka. Niestety nie chce ani Bebilonu Pepti ani kaszek dla dzieci ze skazą. Już wielokrotnie próbowałam jej je podawać, testowałam różne smaki, mieszałam z owocami, z sokiem owocowym, podawałam z różnych butelek, z różnymi smoczkami, z różnych kubków. Nic. Nie wiem dokładnie czy to chodzi o sposób podania czy o to, że jej pokarm nie smakuje, bo próbowałam nawet z różnych butelek jej podawać zwykłe mleko modyfikowane i też nie chciała nic wypić. Lubi jeść mannę na wywarze warzywnym, ale zjada tego tylko odrobinę, nie tyle, żeby się najeść na cały posiłek. Mannę je tylko łyżeczką, nie chce jej wypić np. z butelki czy z tzw. pierwszego kubeczka. Lubi także świeże owoce podawane w gryzaczku do pokarmów lub po prostu do ręki, "ciumka" świeże warzywa, ale wszystko tylko jest dodatkiem, nie może zastąpić jej karmienia piersią chociaż na jeden posiłek. Początkowo butelka jej nie przerażała. Z powodu skazy miała kolki od 2 tyg. życia, więc podawaliśmy jej także herbatkę koperkową. Piła ją mniej więcej przez 2 pierwsze miesiące, czasem wypijała 10 ml, czasem 100 ml, ale zawsze coś, potem już nic nie chciała. Kilka razy zdarzyło mi się również podać jej odciągnięty pokarm. Też chętnie go wypijała. Obecnie nie jestem w stanie ściągnąć pokarmu laktatorem. Przez cały czas próbowałam ją przekonać do butelki. Podawałam różne soczki, herbatki, ale jak coś wypije to jest święto. Najczęściej pobawi się smoczkiem, pogryzie go przez chwilę i wypluwa. Jak próbujemy dalej to się denerwuje, krzyczy, płacze. Dodatkowo odkąd wprowadziłam na stałe ten jeden posiłek ma problemy z robieniem kupki. Kupę robi co 2-3 dni, ale z reguły ten drugi i trzeci dzień jest bardzo niespokojna, boli ją brzuch, kiepsko śpi. Przy samym oddawaniu stolca też trzeba jej pomagać. Kupka ma konsystencję pasty do zębów, robi ją na kilka razy. Muszę wówczas ją rozebrać z pieluszki, masować jej brzuszek i nóżkami uciskać brzuch, bo inaczej nie chce się załatwić. Bardzo się przy tym męczy. Obecnie nie ma mowy o tym, żebym wyszła z domu na dłużej niż 2 godziny, bo mniej więcej co 2-3 godziny robi się głodna. Niedługo będę wracać do pracy i trochę się tego wszystkiego obawiam. Nikt do tej pory nie umiał mi pomóc, ani znajome mamy, ani pediatrzy itd. Może któraś z was miała podobny problem i wie jak sobie w takiej sytuacji poradzić albo wie gdzie najlepiej się zgłosić po pomoc. Niemowlę nie chce jeść 04 lut 2015 - 11:50:06 Witaj. Moje corja ma 15 miesiecy i tez skaze bialkowa i problemy z kupkami. Na kupki lekarz nam zalecil podawanie debridatu 4 razy dziennie. Naprawde bardzo pomoglo. Dodatkowo do kaszki- mamny, jaglanej, gryczanej, dodaje jej suszona sliwke lub figi. Malej bardzo smakuje. Probowalismy dawac jej sinlac dla alergikow, ale reaguje na niego odruchem wymiotnym. Dlatego dostaje zwykle kaszE. Przy zaparciach unikaj bananow i marchewki, no i ryzu tez- jest masa innych kasz. Co ci jeszcze moge doradzic? Hmmm stosowalismy probiotyk laximed, troche pomagal, ale efekt widac po 30 dniavh stosowania. Dziwne ze kupa jest jak pasta do zebow ale jestproblem z jej robieniem. To niby normalna ko systencja... nasza jak ma zaparcie to robi kozie bobki. Zapytaj lekarza o debridat, jak na mnie powinien pomoc, on jest na perystatyke jelit Sorki za bledy, pisze z telefonu poki mala spi I pytanie- czy owoce dajesz tylko ze sloika? Nie wie czy lekarz wam mowil, ale wiekszosc owocow po termicznej obrobce dziala zapierajaco- jablka, jagody, gruszki. W surowej postaci te same owoce rozluzniaja kupke. Zamiast wydawac na sloiki, zetrzyj jej jabluszko Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-02-04 12:05 przez roksolana83. Niemowlę nie chce jeść 04 lut 2015 - 12:53:43 A ja ci napisze ze mala je normalnie jak na ten wiek .A jezeli nie wierzysz to zapraszam na to forum Dzieci karmione piersia nie musza jesc wielkich porcji ich naj wieksza potrzebe glodu zaspakaja piers ,oczywiscie sa tez glodomorki ale twoje widoczne nalezy do tych ktore wola cycusia . Dla pocieszenia moja ma 19m pije bardzo duzo mleczka z piersi plus do tego jakas zupa tyle ile sama zje ,jakis jogurcik,kes 2 kanapki,jada to co my i to na co ma ochote .jesc ciut wiecej zaczela dopiero od wrzesnia chociaz i tak piers jest w 70% jej dziennej diety .Jest drobna zaledwie 10kg na 81cm ale zdrowa ,bystra .Zaufaj troche swojej malej puki wyniki sa ok to niech pije ile chce mleczka na zdrowie jej to wyjdzie Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-02-04 12:56 przez niunka221. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.Dziewczyny potrzebuje porady. Od niedzieli moja mała miała rotawirusa nic nie chciała jeść wiec postawiliśmy na picie aby się nie odwodniła ale teraz jej już przeszło i nic nie chce jeść mleko mogę zapomnieć ze wypije chleba nie je od zawsze wedlinki tylko skubnie zupa jogurty sery po jednej łyżece a potem wypluwa już trace […] Moja córka ma 8 miesięcy. Podstawowe zmartwienie: - nie chce jeść, Nie przybiera na wadze. Urodziła się w normie(3,2kg) choć trochę dłuższa. Krew 0+ ma po konflikcie serologicznym: ojciec -0, mama A+. Mierzy 74 cm. Waży 7,3 kg ale od miesiaca jej waga nie wzrasta. W 6 miesiącu przeszła na pokarm sztuczny. Od tej pory coraz gorzej je. Mleka sztucznego wypija 4-5 x dziennie 200 ml, ale pokarmy naturalne po kilku łyżeczkach odpycha zdecydowanie. Próbowaliśmy domowych, sklepowych, restauracyjnych itp. potraw. Ma odruch odpychania jedzenia bez spróbowania. Zje tylko wtedy gdy zabawiona nie zdaje sobie sprawy, że je. Jest dzieckiem nadaktywnym i ma niespożyte siły. Bez przerwy się kręci. Motorycznie rozwija się świetnie. Jest kontakt, bawi się, dużo śmieje się. Śpi w nocy dobrze (8h) i 2-3 razy po 1/2h w dzień. Kupy są zwykle ciemne, luźne. Cerę ma śniadą, łatwo się opala ale w miejscach załamań skóry gdzie światło nie dociera widać, że jest biała. Nóżki się pocą ale na ciele chyba nie (mamy skóra wogóle się nie poci). Do tej pory (5 miesiąc) chorowała raz - wirusowo (grypa??) - wysoka gorączka. Ewntualne genetyczne skłonności to: mama miewa kamienie (wapń) i kłopoty z nerkami, dziadek miał przeszczep nerki, przypadki raka. Babcia za strony taty niedoczynność tarczycy i reumatyzm. Zrobiliśmy badania które niestety niejednoznacznie wskazują na anemię choć żelazo jest w normie. ___________________ Proszę o diagnozę i wskazanie badań potrzebnych do wykluczenia innych chorób (białaczki, mononukleoza, ???co jeszcze??) mogących mieć związek z anemią lub wynikać z nieprawidłowych wyników badań załączonych poniżej (fosfataza zasadowa 230, Hemoglobina 10,7, Hematokryt 31, Limfocyty 55,3, Monocyty 11, Monocyty 8, ??co jeszcze??) _______________ Badania: - panel alergenów: białko jaja, żółtko, mleko krowie, drożdże, mąka pszenna, mąka żytnia, ryż, soja, orzech ziemny, orzech laskowy, migdał, jabłko, kiwi, morela, pomidor, marchew, ziemniak, seler, dorsz, krewetka, CCD marker. - wynik - 0. NIE UDOKUMENTOWANO SPECYFICZNYCH PRZECIWCIAŁ. Parametr Wynik Jednostka - Morfologia krwi Leukocyty 8 tys/µl Erytrocyty 4,1 mln/µl Hemoglobina 10,7 g/dl !!!!!!!!!!!!!! Hematokryt 31 % !!!!!!!!!!!!! MCV 76 fl MCH 26 pg MCHC 34,7 g/dl Płytki krwi 492 tys/µl ?????????? RDW-CV 14,3 % PDW 9,6 fl MPV 9,1 fl P-LCR 18,7 % Neutrofile 2,4 tys/µl Limfocyty 4,42 tys/µl Monocyty 0,88 tys/µl Eozynofile 0,25 tys/µl Bazofile 0 tys/µl Neutrofile 30,1 % Limfocyty 55,3 % !!!!!!!!!! Monocyty 11 % !!!!!!!!!!!!! Eozynofile 3,1 % Bazofile 0,5 % - Rozmaz krwi Gran. segmentowane 36 % Gran. kwasochłonne 6 % !!!!!!!!!!! Gran. zasadochłonne 1 % Limfocyty 48 % Limfocyty atypowe 1 % Monocyty 8 % !!!!!!!!!!11 - Badanie ogólne moczu Przejrzystość przejrzysty Barwa jasnożółty Ciężar właściwy 1,007 g/ml pH 7 Glukoza nieobecna Ketony 0 mg/dl Urobilinogen 1 mg/dl Bilirubina nieobecna Białko nieobecne Leukocyty nieobecne Krew nieobecna Azotyny nieobecne - Osad moczu Nabłonki płaskie nieliczne w prep. Leukocyty 03-sty wpw Erytr. częściowo wyług. 0-1 wpw Pasma śluzu nieliczne w prep. Bakterie d liczne w prep. - Potas Potas 4,35 mmol/l - Wapń całkowity Wapń całkowity 2,63 mmol/l !!!!!! - Żelazo Żelazo 65 µg/dl - Fosfataza zasadowa Fosfataza zasadowa 230 U/l !!!!!!! _______________________ Proszę o diagnozę i wskazanie badań potrzebnych do wykluczenia innych chorób oraz wskazówki dotyczące diety. Dziękuję Waldemar M.
#1 Czy ma ktoś tez podobny problem? Mój synek ma 2,5 m-ca i prawie wcale nie chce pić mleka. Oczywiście są dni ze wypija mi w miarę duzo, ale często i przewaznie jest tak , że gdybym mu nie przystawiła butelki do buzi pewnie by się o jedzenie nie juz powoli siły. Każde karmienie to dla mnie i dla męża stres, bo ciagle się boję , że nie wypije mleka do końca albo w ogole odrzuci smoczek z butelką. Powiedzcie mi ile wypijało wam dziecko w ciagu dnia i w nocy. U mnie to wyglada tak, że teraz robi sobie przerwy wielkie a mleka i tak wiecej nie wypija. Tzn np co 4 godziny wczoraj wypijał w granicach 100-140 ml. Dziś pije na raty (bo mu wkładam smoka i troche pociagnie), np wypije ze 140-tu tylko 50 ml więc za godzine daję mu resztę albo robie nowe mleko z nową miarką 140 i wtedy zdarzy się ze wypije 100 ml. Wydaje mi się że synek bardziej był ochoczy do picia na Humanie, a teraz na bebilonie Pepti tak sie rozregulował z piciem, że szok. Boję się że nie urośnie chcoiaż jego waga podobno nie jest za niska. Na poczatku tego m-ca wazyl 5330 więc nie wiem może z 5500 juz bedzie mieć. Poza tym pije bardzo malo herbatek i wody ,już się zalamuję powoli. W ciągu dnia nic nie robię tylko chodze z butelka i go dokarmiam na spaniu (wtedy jest szansa że wypije calość) a tak to tragedia. Ma ktos tez podobny problem? reklama dib2 Mama Sary - #2 Dziecko mojej siostry też nie chciąło pić mleka. Kupiła w aptece glukoze i dodawała odrobine do mleka. Oszukiwał troche mała ale działało i efekt był najważniejszy #3 Kurcze dib dzięki za podpowiedź, może faktycznie to zadziała??? Tak sie sklada ze glukozę mam, a juz kombinowałam nad mieszaniem mleka z innym. Sprobuję! Dzięki #4 Wypił:-). Zrobiłam próbę: akurat tak sie składa ,że mam jeszcze Humane w domu i zrobiłam 30 ml Humany by posmakowac jak jest słodka, i zrobilam 120 ml Bebilonu do ktorego dodalam łyżeczkę glukozy. W słodkości sa idealnie takie same. Połozna mi podała kiedys proporcję glukozy do wody: na 100ml/ły żeczka glukozy. Z tym, że mleko on ma pić cały czas a wodą z glukoza dziecko się tylko dopaja. Nie wiem czy mogę dodawac ja w takiej ilości do mleka. Bebilon pepti jest pozbawiony glukozy z jakichs pewnie powodów..hmm. W innym mleku glukoza jest ,ale nie wiem w jakich proporcjach. Tak jak mówiłam jesli chodzi o smak , słodycz jest taka sama, więc sprobuję tej glukozy dodawać. W zasadzioe nawet nie wiem po co moje dziecko jest na Bebilonie Pepti. Nie stwierdzono jednoznacznie ze ma skaze białkową, a dermatolog u ktorej bylam stwierdziła ze wysypka ktora miał to było łojotokowe zapalenie skóry...Może jeszcze zmienię mleko dla niego,na smaczniejsze,ale jeszcze nie teraz-bo maly nie ma już kolek i robi fajne rzadkie kupki, szkoda by go było:-) joklis Gość #5 Moja mala ma teraz 3 miesiace, i zjada 150 ml co cztery godziny (srednio, czasem wytrzyma piec godzin a czasem tylko trzy i pol)... W wieku trzech miesiecy w ogole sie w nocy na jedzenie nie budzi, a jak ja sama obudzilam to wymiotowala (bo nie chciala)... Wydaje mi sie, ze twojemu synkowi samo sie unormuje... Jak bedzie bardzo glodny to bedzie jadl... Dopoki przybiera na wadze, to chyba wszystko jest w porzadku... Ja to bym chyba odczekala (ale nie dluzej niz 6 godzin) i zobaczyla, czy cos sie zmieni. Ale jesli nie bedzie zmian, wybierz sie do lekarza i powiedz jaki problem Ale niektore dzieci chyba tak maja... Moja mala to byla tak zachlanna, ze jadla ile bylo w butelce, jak sie skonczylo to plakala, a potem wymiotowala, bo bylo za duzo... Lekarz mi powiedzial, ze "przekarmiac" tez nie mozna, i kazal mi dawac "tylko" 90 ml co 3 godziny i stopniowo zwiekszac ilosc... Ja bym sie jeszcze nie martwila, chyba, ze zacznie tracic na wadze, ale jak masz obawy, wybierz sie do lekarza... Pozdrawiam ;-) #6 Joklis no Twoja córcia zjada chyba zgodnie znormą nawet z tego co wiem, mam nadzieje że i mój wkrotce "połknie 150. Moja kumpela tez ma coreczkę ktora by jadla i jadla a potem wymiotuje, też inny problem i ona nazjwyczajniej w świecie ogranicza jej jedzenie-tego to bym się juz tez bała bo skąd mam wiedzieć kiedy zwiekszyc jej dawkę jedzonka..i tak źle i tak niedobrze. Jak zrobię morfologie krwi u synka przed szczepieniem, skonsultuję się znow z naszym pediatrą, zobaczymy co powie:-) joklis Gość #7 zwiekszalam dawki "na wyczucie"... Jak dalam wiecej i mala nie zwymiotowala, to bylo ok, jak zwrocila to wracalam do zmniejszonej dawki... Koncem koncow, zrob to co uwazasz za sluszne... Jak ci serce podpowiada, ze cos nie tak, moze pediatra pomoze... :-) #8 Moja Bebilonu nie chciała pic tez bylo podejrzenie skazy białk ale to jednak łojot. zap. skory i teraz pije nan active. A i tak wasze dzieci duzo pija bo moja niekiedy z przerwami na 5-6 godz ledwo 120ml wypije niekiedy 80-90ml. Teraz jej wprowadziłam kleik bo chce ja podtuczyc, ma 4 mies i tydzien a wazy 5800g taki chudzielec;-) #9 Kasiu to mnie troszke pocieszylas bo juz myślalam że sama sie borykam z takim problemem. Ten moj to taki niejadek sie zrobil..ale czekam az skonczy 4 m-ce a wtedy dam mu marcheweczke, albo przecier z jabluszek..juz zakupilam zestaw warzywek (w słoiczkach)..podobno dobrze najpierw dziecku dac jarzynki a potem uczyc owoce jesc bo w odwrotnej kolejnosci dziecko moze nie polubiec jarzyn:-) reklama nimfii nadzieja umiera ostatnia #10 rózyczka ale dlaczego masz podawac bebilon pepti? ponoc ten bebilon ma inny smak- jest bardziej gorzki i moze dzieku nie podchodzic. Ale skoro on nie ma glukozy specjalnie to pewnie wlasnie po to aby jej dziecku nie podwac ciezko mi oceniac bo malo sie znam na mlekach modyfikowanych.... swojemu synowi podaje czasem humane i pije bez problemu
Witajcie! Mam straszny problem, mianowicie moja córcia (18m-cy) nie chce gryżć. Jak ma zjeść obiad (ziemniaki, kluski, owoce (jeszcze jabłko raz na jakiś czas) to tragedia, ale chrupki to nie ma problemu. Dlatego też, muszę jej dawać słoiczki bo by w ogóle nie jadła. Ma oko. 90 cm, waży 10,5 kg. Ma energię badania tez […]
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-04-26 08:01:16 caro3109 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-12 Posty: 1,109 Wiek: 26 Temat: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Witam wszyskie w temacie syn nie chce jeść pieczywa (bułki chleb). Nie spożywa też mleka (z kartonu ani modyfikowanego). Jogutr sporadycznie. Serów nie lubi. Obecnie to najchętniej jajecznica i omlety ale chybba za dużo jajek tak codziennie. Co poradzić? Co dawać Olivier :* urodzony waga 3700 g, długość 58 cmOleg :* urodzony waga 3400g, długość 54 cm 2 Odpowiedź przez Kleoma 2015-04-26 11:04:23 Kleoma Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2014-12-27 Posty: 4,407 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Nic się nie stanie jeśli dziecko nie je pieczywa. To prawdopodobnie jest chwilowe, za parę tygodni może zechce. Spróbuj podawać kasze,strączkowe, warzywa różne, robić koktajle jogurtowo-owocowe z naturalnych owoców, tak samo serki samemu robić z serka naturalnego z domieszanymi prawdziwymi owocami. Cały czas trzeba zachęcać dziecko, co jakiś czas wracać z posiłkami, które kiedyś odrzuciło, pokazywać mu nowe smaki ale nie zmuszać do też towarzystwo innych dzieci sprawia, że dziecko zje to czego do tej pory nie chciało jeść. " Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce " 3 Odpowiedź przez Iceni 2015-04-26 11:39:21 Iceni Gość Netkobiet Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Pieczywa może nie jeść w ogóle - jeżeli myślisz o takim kupnym, to mu tylko na zdrowie wyjdzie. To samo z mlekiem i produktami jajek twój syn zjada dziennie? Czy dajesz mu też mięso i ryby? Czy wprowadzasz do diety nasiona typu pestki dyni, słonecznika, orzechy itp? ( oczywiście w formie zmielonej, nie w całości)Czy obliczałaś przy użyciu wagi i tabel ile białka dziennie zjada twój syn, czy oceniasz tylko "na oko", ze jest go za mało?Czy wiesz ile białka potrzebuje w tym wieku twój syn?Dlaczego uważasz, że 15-miesięcznemu dziecku jest potrzebne pieczywo w diecie? Chciałabyś zeby jadł chleb dla zdrowia, czy dla twojej wygody? 4 Odpowiedź przez caro3109 2015-04-26 12:36:14 caro3109 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-12 Posty: 1,109 Wiek: 26 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Nie liczyłam ile zjada kalorii. Aż takiego bzika nie mam. Pieczywo jemy wszyscy w domu i niejako jest to dla mnie norma. Sama też tak zostałam wychowana. Czy to wygoda? Być może ale nie spodziewałam się że ktoś mnie za pieczywo będzie potępiał że dziecko zjada. Żadna znana mi mama też nie oblicza ile zjada ile w pzreliczniku na skalę itp. Mięso, kasze, ryby, warzywa i owoce je bez problemu. najbardziej lubi fasole szparagową gotowana na parze sosy z mięsa i kurczaka, na rybę musi mieć ochotę. Zupy niektóre lubi. Ostatnio też ma fazę na pomidory ale nie przesadzamy. Czekamy na "swoje".Co do jajek to np jajecznicę zje z 1 jajka, tak samo omlet, dziennie to różnie, staram się by nie jadł ich codziennie. maks co 2 dzień ale wiadomo że jajka są w wielu potrawach nabiałem też nie przesadzamy. Pediatra powiedziała nam że jeśli nie może bądź nie chce mleka może nie pić wcale. Co do jogurtów i innych przetworów to coś tam można przemycać by urozmaicić. Jogurty je w sumie ze smakiem ale tylko owocowe (nie danonki żadne), naturalnego nie daje bo zdarza mu sie zwymiotować po nim również kiedy miksuję mu z owocami. Sera żółtego nie ruszy. Biały jakis twaróg kilka razy zjadł ale nie za wiele. Ogólnie nie mamy wielkiego problemu z posiłkami tylko to śniadanie... Pewien model posiłków mamy. Więc chodzi mi o konkretne pomysły na śniadanie bez pieczywa. Być może sami na tym skorzystamy i się przestawimy. Ale proste by coś wymyślić to dla mnie nie jest. Olivier :* urodzony waga 3700 g, długość 58 cmOleg :* urodzony waga 3400g, długość 54 cm 5 Odpowiedź przez Cleopatra 2015-04-26 18:49:50 Ostatnio edytowany przez Cleopatra (2015-04-26 21:32:55) Cleopatra Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-05-09 Posty: 273 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Mnie to w zasadzie nie dziwi, bo taki maluch nie ma jeszcze porzadnych zębów, żeby gryźć pieczywo, ale z drugiej strony dziwi, bo dzieci w tym wieku lubią próbować tego, co dorośli i zwykle już plują swoją kaszką i biorą się za poważne może by warto wprowadzić owsiankę, na mleku lub bez, to bardzo wartościowy pokarm z wielu względów i spokojnie zastąpi pieczywo śniadaniu. 6 Odpowiedź przez Cyngli 2015-04-26 21:05:53 Cyngli Gość Netkobiet Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywaMój syn co prawda nie miał kłopotów z jedzeniem chleba, ale nienawidzi jogurtów i wszelkich kaszek na więc rozwiązań śniadaniowych i znalazłam coś takiego - kasza jaglana ze śmietanką/jogurtem, łyżeczką miodu/cukrem waniliowym. Mój syn ją uwielbia. Alternatywą mogą być też placuszki z bananami z mąki orkiszowej, albo ryż z jabłkiem i cynamonem. 7 Odpowiedź przez caro3109 2015-04-26 21:40:03 Ostatnio edytowany przez caro3109 (2015-04-26 21:45:54) caro3109 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-12 Posty: 1,109 Wiek: 26 Odp: 15 miesięczne dziecko nie chce jeść pieczywa Płatki jaglane swego czasu były u nas hitem ale się znudziły. Za to placuszki z orkiszowej mąki mnie zaciekawily. DziękiOwsianka może i zdrowa ale sama jej nienawidzę, nawet zapachu. Więc ciężko dawać dziecku choć czasem mu robię ale sporadycznie. Bardziej kasza manna jaglana, płatki ryżowe. No ale to też loteria. Albo zje albo nie ruszy. Olivier :* urodzony waga 3700 g, długość 58 cmOleg :* urodzony waga 3400g, długość 54 cm Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Moja niunia nie chce nic jeść tylko pierś. próbowałam słoiczków, sama gotowałam nic. Zje może 2 do 3 łyżeczek i potem jest straszny płacz odwracanie i zaciskanie buzi. Równiez kaszek nie chce jeść nawet dawałam w butelce (wodę z butelki pije)i nic tak samo żółtko po jednej czy dwóch łyżeczkach. 22 odp. Strona 1 z 2 Odsłon wątku: 6938 Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 IP: Poziom: Niemowlak 1 października 2009 14:39 | ID: 58485 Zdarza się, że dziecku coś nie smakuje i nie chce tego jeść. Wśród maluchów są też i takie dzieci, które niechętnie macie sposoby na karmienie dziecka? Czy zmuszacie Wasze pociechy do jedzenia, w momencie, gdy nie ma na to ochoty, czy może wyznajecie zasadę, że jak zgłodnieje, to przyjdzie?Czekam na Wasze opinie i komentarze :-) 1 października 2009 14:42 | ID: 58487 Gdy mój mały nie ma apetytu nie zmuszam Go do jedzenia i czekam aż sam zasygnalizuje taką podaję mu żadnych przekąsek między posiłkami i przepajam wodą. 1 października 2009 14:45 | ID: 58489 nie mamy problemu z karmieniem Młodego. oczywiście niekoniecznie jada wg zegarka ale jak nie ma ochoty to nie zmuszamy i nie pilnujemy żeby wszystko zniknęło z talerza. no a jak zje malutko to też nie latamy za chwilkę żeby Go dokarmić... 1 października 2009 14:47 | ID: 58490 aha - Młody najchętniej jada sam ale w naszym towarzystwie i to samo co my... dlatego swoją dietę dostosowaliśmy pod Niego. 1 października 2009 15:24 | ID: 58497 jestem typem wzrokowca a trzech facetów w domu...wiadomo. Oprócz smaku potrawy sporą wagę przywiązuję do jej wyglądu, bo sama wiem po sobie, ze to ma wpływ . Dla mnie mielony z buraczkami i ziemniakami to ma być wszystko w takiej postaci podane na talerzu a nie zmiksowane w jedną całość, bo takie wersje też zdązyłam widzieć. Kanapki z twarogiem mają np w wersji dla najmłodszego syna uśmiech z pomidora i pióropusz z siekanego szczypiorku, jajko to słońce itp. Z apetytem lub jego wahaniem przechodzimy rózne fazy ale nie zmuszam a i nie widze zeby taki delikwent z tego powodu słaniał się na zje mniej to przy następnym posilku nadrabia. 5 Marcin1984 Poziom: Niemowlak Zarejestrowany: 22-09-2009 11:00. Posty: 2879 1 października 2009 19:30 | ID: 58534 a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...? 1 października 2009 19:33 | ID: 58535 jeszcze się nie zdarzyło... chyba że był chory ale wtedy też nie nasiskałam :) 1 października 2009 19:55 | ID: 58543 Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...?A jesteś pewny, że nic nie jada w międzyczasie?? Ja kiedyś myślałam, że mój synek jest niejadkiem. W południe wypijał butlę kaszki, potem wieczorem następną... i nic poza tym za bardzo nie chciał się, że te kaszki były bardzo sycące, bo jak je odstawiłam maluch automatycznie zaczął wszystko sobie wszystko, co maluch zjada w ciągu dnia. Może okazać się, że wcale nie je tak mało jak sądzicie Jeśli jednak jest niejadkiem lepiej udać się do lekarza, może przepisze coś na wzmocnienie apetytu. 1 października 2009 21:25 | ID: 58588 Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...?mój Patryk przechodzi takie fazy nieraz przez tydzień lub dłużej bardzo mało je a później nadrabia. zauważyłam że ma to związek z ząbkowaniem albo jakimś chorubskiem! 9 kalineczka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 09-06-2009 20:52. Posty: 760 1 października 2009 21:35 | ID: 58596 nie zmuszam , karmimy malego o stalych porach staram się tez aby nie bym najedzony cycusiem bo wtedy nie ma apetytu na inneniezbędne rzeczy, nigdy tez nie spiesze się tzn. nie panikuje ze maly nie chce hjesc w danym momencie tylko spokojnie zjadamy np zupkę nawet kwadrans:))) 1 października 2009 21:42 | ID: 58604 Nie zmuszam, wychodzę z założenia że jak zgłodnieje to sam przyjdzie. Od początku raczej nie mieliśmy problemu z jedzeniem. Teraz poszedł do przedszkola i z tego co słyszę od wychowawcy nie marudzi i wszystko mu smakuje. Marcin1984 napisał 2009-10-01 19:30:56a nie zdarza się Wam, że dzieciaki na dłużej tracą apetyt? Co w takich sytuacjach robicie, jak np. nie chce zjeść śniadanka, a później marudzi przy obiadku...? Zacznijcie przez tydzień zapisywać co zjadł. Podejrzewam, że po niezjedzonym śniadanku dostaje przekąski, słodkie soczki... wiadomo, trudno rodzicom znieść myśl, że dziecko może być głodne, więc uszczęśliwiamy na siłę Po takich zapiskach pewnie okaże się, że jednak trochę się tych kalorii uzbiera. 11 mama Iwonka Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 17-07-2009 18:30. Posty: 337 1 października 2009 22:20 | ID: 58653 Nigdy nie zmuszam. Zdarzały się takie dni że tylko jeden posiłek dziennie Piotrek jadł. I nic mu się nie stało, zdrowo się rozwija, nie odstaje od rówieśników 24 października 2009 15:21 | ID: 67230 co polecacie na apetyt dla małego niejadka? mało je ale za to pije za trzech niby lekarz mówi że nie ma powodu do obaw ale zawsze dobrze sie jeszcze poradzić doświadczonych. 24 października 2009 15:23 | ID: 67231 My podawaliśmy Bioaron C, 15 minut przed posiłkiem. Działa dodatkowo na wzmocnienie organizmu. 24 października 2009 16:16 | ID: 67280 Odpowiedź na #13Moris a co pije? jeśli słodkie i gęste soczki, to rzeczywiście może nie mieć ochoty na jedzeniezacznijcie podawać do picia wyłącznie wodę, a apetyt powinien się poprawić 24 października 2009 16:18 | ID: 67282 z reguły dajemy do picia wodę, herbatkę, sporadycznie soki przecierowe no i czasem soki domowej roboty. Samą wodę rzadko chce pić kupa rozpaczy już lepiej herbatę pije 16 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 08:51 | ID: 766137 moze to ci pomoze Daria... 26 marca 2012 08:56 | ID: 766142 Dziękuję może faktycznie odstawię soki, tzn nie całkiem ale ogranicze ich ilosc, a sprobuje jednak wode lub herbatke, bardziej "przeleci" niz ten sok. 18 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 08:57 | ID: 766143 dpczajkows cy (2012-03-26 08:56:21)Dziękuję może faktycznie odstawię soki, tzn nie całkiem ale ogranicze ich ilosc, a sprobuje jednak wode lub herbatke, bardziej "przeleci" niz ten sok. tak tak woda.... 26 marca 2012 11:37 | ID: 766256 Ja też Szymuśka nie zmuszam do jedzenia. Wczoraj na przykład po wizytach u dwóch Babć nie chciał zjeść mleczka na kolację (nie dziwię się , po takiej ilości słodkości sama bym nie miała ochoty na nic więcej). Za to o 3:30 jego brzuszek głośno i stanowczo domagał się napełnienia :) No i trzeba było wstawać. 20 Marietka Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-01-2012 21:55. Posty: 28005 26 marca 2012 11:58 | ID: 766268 moja wczoraj odmowila kaszy na noc. myslalam ze bedzie w nocy am ale wstala rano i od razu krzyczy MAMA AMMMMMMMMMMMMMMM Moje dziecko ciągle chce jeść. Czytałam właśnie post koleżanki o półrocznym niejadku, a ja mam zupełnie inny problem. Moja córka jest wiecznie głodna. Zjada wszystko bez problemu. Zjadłaby chyba wszystko włącznie z przysłowiowym koniem z kopytami. No i to jest problem, wiecznie chodzi domagając się jedzenia, tylko w kółko słyszę “am, am, am”, a potem […] Najnowsze zalecenia zdrowego żywienia* ilustruje talerz pełen różnorodnych produktów. Jego połowę mają stanowić warzywa i owoce. Co jednak zrobić, gdy nasz maluch nie przepada za warzywami? Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska, dietetyczka i ekspertka kampanii „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!” podpowiada, jak zachęcić dziecko do jedzenia warzyw. - Warzywa i owoce powinny być naturalnym elementem jadłospisu dziecka już od momentu rozszerzania diety niemowlaka. Z reguły jedzenie owoców przychodzi maluchom łatwiej, ze względu na ich naturalnie słodki smak. Większości dzieci nie trzeba więc specjalnie do nich namawiać. Trudniej bywa z warzywami. Jeśli twoja pociecha nie chce ich jeść, przydadzą ci się proste pomysły, które pomogą zachęcić je do jedzenia tych produktów – mówi Magdalena 1. Kolorowo na talerzu Dzieci są bardziej wymagającymi konsumentami niż większość dorosłych, zatem kolorowe i apetycznie wyglądające dania z pewnością bardziej przekonają je do ich skosztowania. Warto poświęcić nieco więcej czasu i podać śniadanie lub kolację w ciekawej formie, np. układając z warzyw zwierzątko bądź domek. Wykorzystajmy w tym celu surową paprykę, marchew, a także sałatę, pomidora, ogórka czy groszek. 2. Miksuj i rób koktajle Świetnym sposobem na „przemycenie” zdrowych produktów w posiłku jest ich miksowanie w zupie lub na puree. - Do zupy z ulubionych warzyw dodaj jedno z tych, do których chcesz dziecko przekonać, ale w mniejszej ilości lub rozdrobione, a nawet zmiksowane – radzi ekspertka. Podobnie można robić koktajle, mieszając lubiane przez dziecko warzywa i owoce z tymi, które mniej mu smakują. 3. Warzywa w słupkach lub w pastach Warzywa i/lub owoce należy uwzględnić w każdym posiłku. Do kanapek koniecznie dodajmy surową sałatę, plasterki ogórka, pomidora czy rzodkiewki, a dodatkowo - obok kanapki - dajmy dziecku do pochrupania warzywa pokrojone w słupki, np. surową kalarepkę, marchewkę lub paprykę. Dzięki temu zwiększymy ilość warzyw w jednym posiłku, nie ograniczając ich wyłącznie do samej kanapki. Świetnym pomysłem są także pasty do kanapek, zwłaszcza te z warzyw strączkowych - np. fasoli, grochu lub zielonego groszku. Są one dla dziecka znakomitym źródłem witamin i składników mineralnych. 4. Dodawaj warzywa do ulubionych potraw Wprowadzaj warzywa do lubianych przez dziecko potraw, np. w farszu do pierożków bądź naleśników. - Jeśli nasza pociecha chętniej jada mięso niż warzywa, polecam dodać warzywa do kotlecików albo ulubione mięsko udusić w warzywnym sosie, czy zrobić je faszerowane warzywami, np. w postaci roladek. A może to jajko jest produktem, które twój maluch chętnie zjada? Zrób wówczas omlet z warzywami – proponuje dietetyczka. 5. Na ratunek – makaron! Większość dzieci lubi makarony. Wykorzystaj to i zrób tagliatelle z cukinii lub marchewki (np. przy pomocy temperówki do warzyw albo obieraczki) z ulubionym sosem. Do tradycyjnego makaronu z sosem, np. jogurtowym czy śmietanowym, dodawaj warzywa takie jak szpinak, brokuły, cukinię, bakłażana, pomidory. 6. Wspólne gotowanie Do jedzenia warzyw zachęcajmy dziecko wspólnie z nim gotując. Maluch, zaangażowany w proces przygotowywania posiłku, np. sałatki warzywnej, z pewnością chętniej go zje. To też doskonały sposób na wspólne spędzenie czasu i rozbudzenie jego ciekawości kulinarnej. - Jeśli twoje dziecko przy pierwszej próbie wypluje jakieś warzywo, nie oznacza to, że masz się poddać. Spróbuj podać je później - w innej formie, w innym daniu, w odpowiednim odstępie czasowym, i oczywiście nie „na siłę”. Eksperymentuj w kuchni i zachęcaj do tego swoje dziecko, dając mu dobry przykład. Jest to jednak - czy tego chcemy, czy nie - najlepszy sposób na przekonanie go do zdrowego odżywiania. Jeśli sami będziemy jeść warzywa, jeśli są one naturalnym składnikiem naszych posiłków, maluch na pewno chętniej po nie sięgnie. Pamiętajmy, że im więcej na talerzu warzyw, tym więcej energii zapewniamy naszym dzieciom i tym lepiej dbamy o ich prawidłowy rozwój, inwestując w zdrowie naszych pociech na przyszłość – przekonuje Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska. * Opracowane przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego – PZH Ogólnopolska kampania promocyjno-edukacyjna „Jedz owoce i warzywa – w nich największa moc się skrywa!”, której organizatorem jest Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych, sfinansowana jest ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw. Więcej informacji o kampanii znajduje się na stronie internetowej oraz na profilach na Facebooku i Instagramie: UIGS91c.